Rodzinna historia staje się dla autorki tłem do opowiedzenia o powstańcach, którzy walczyli o przyłączenie Górnego Śląska do Polski, o Górnoślązakach, którzy w 1921 i w 1945 roku wybrali Niemcy, oraz o losach tej części społeczności, która lawirowała gdzieś “pomiędzy”. Do tej tożsamościowej układanki dołączają historie krewnych, którzy – w poszukiwaniu pracy – wyemigrowali na Górny Śląsk z Lubelszczyzny czy Bieszczad. Przybywali ze świata nieznającego przemysłowej nowoczesności. I z bagażem zupełnie innych doświadczeń: walki z UPA, przynależności do AK, akcji “Wisła”. Losy ich wszystkich splatają się w katowickim Załężu. A z zebranych w jednej rodzinie przeżyć wyłania się śląskość we współczesnym wydaniu – zdolna pomieścić historię wszystkich, którzy mieszkają na Górnym Śląsku i chcą nazywać siebie Ślązakami. (źródło opisu: bonito.pl).

